Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopalnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopalnie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 stycznia 2021

Kopalnia Gotthard - Karol - Ruda Śląska Orzegów

 


W okolicach Orzegowa poszukiwania węgla rozpoczęto już w roku 1824. Teren został pokryty wieloma małymi kopalniami, które wydobycie prowadziły głównie metodą odkrywkową - płytkich chodników. Z czasem zaczęto pogłębiać małe szyby. Z jednego z takich szybów „Schaffler”, powstała w 1837 roku kopalnia „Orzegów”.






Kolejnym etapem było powstanie kopalni Karol w latach 1873-1877. Głębokość kopalni wynosiła wówczas 303 metry, a głównymi szybami były: „Gotthard” (Jurand, którego nazwę w 1936 roku zmieniono na Pułaski), Kynast (Krzysztof), Sztolberg (Sobiesław). W 1878 roku pogłębiono szyb „Kynast”, a w 1908 szyb Sztolberg.





Kopalnia posiadała własną elektrownię, tartak i cegielnię. Na terenie kopalni znajdowały się: warsztat mechaniczny i elektryczny, stolarnia, magazyny, łaźnia i sypialnia. Wydobycie prowadzono pod gęsto zabudowanym osiedlem metodą podsadzkową.





Do strasznej tragedii doszło na kopalni, w szybie Gotthard, 18 lipca 1898 roku. Wskutek uszkodzenia tzw. „łapaczy” wyśliznęła się klatka z 26 górnikami w środku, spadając na dno szybu. Przeżył tylko jeden górnik.


Pomnik górników, którzy zginęli w 1898 roku znajduje się na starym orzegowskim cmentarzu.

Zginęli wówczas: Albert Biernol (l.32), Urban Cholewa (l.46), Józef Dylong (b.d),

Emanuel Gawron (l.57), Jan Gawron (l.21), Aleksander Gnida (l. 41), Franciszek Graber (l.36),

Jan Grzeszka (l.43), Karol Jakubczyk (l. 41), Józef Jaworek (l.23), Jan Jenczmyk (b.d), Artur Keihl (l.21), Jan Klasik (l.39), Józef Kokos (l.33), Franciszek Lukaszczyk (l.40), Karol Niewiadomski (l.18), Franciszek Pakosz (l.38), Józef Penkala (l.36), Robert Podeszwa (l.25), Augustyn Segeth (l.28), Andrzej Swoboda (l.39), Antoni Szołtysek (b.d), Mateusz Świętek (l.41), Walenty Twardoch (l.46), Augustyn Zimolong (l.25).

Kolejna katastrofa, tym razem bez ofiar śmiertelnych wydarzyła się 13 lutego 1932 roku. Około godziny 15-tej na pokładzie „Pochhammer” wybuchł pył węglowy. Dym i ogień uchodziły szybem Sztollberg. Straże pożarne zalewały szyb wodą. Kiedy ratownicy postawili kilka tam, ogień udało się opanować.




Maszyna parowa, wyciągowa szybu Jurand z 1886 roku jeszcze się zachowała, choć zapomniana niszczeje. Pracę zakończyła w 1969 roku , kiedy zamknięto szyb.




Nazwę kopalni na Karol przemianowano 1 października 1936 roku. W latach 1938-1939 na kopalni pracowało 1300 robotników. Dobowe wydobycie wynosiło wówczas 3000 ton. Podczas okupacji kopalnią kierował Braunmühl. Pod koniec 1944 roku wydobycie spadło do 1400 t na dobę. Władze polskie 1 lutego 1945 roku przejęły kopalnię, która była w znacznym stopniu zdewastowana przez Niemców. Rozpoczęto uprzątanie pozawalanych chodników i już po 2 tygodniach wydobywano z kopalni 400 t węgla na dobę. 





Od 1945 roku do 1957 kopalnia Karol należała do Rudzkiego ZPW, a od kwietnia 1957 r. do Bytomskiego ZPW. Po pogłębieniu szybu „Sobiesław” kopalnię Karol połączono przekopem z kopalnią Szombierki i od 1 stycznia 1970 weszła w jej skład.

Kopalnię zamknięto pod koniec lat 70-tych XX w.



Mapa kopalni 1. z 1883 roku 2.z 1958 r


Źródło: „Słownik historyczny kopalń węgla na ziemiach polskich”, „Informator historyczny kopalń Bytomskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego”


niedziela, 25 listopada 2018

Park Kunszt - Tarnowskie Góry



Park Kunszt w Tarnowskich Górach – Bobrownikach Śląskich, to pozostałość po parku, który został w tym miejscu założony w latach 20-tych XIX. Założono go na pamiątkę odkrycia rud ołowiu, które miało miejsce 16 lipca 1784 roku. Pierwszą wydobytą bryłę galeny z zawartością srebra, z głębokości 17 metrów, wręczono przybyłemu na to miejsce hrabiemu Redenowi , staroście górniczemu na Śląsku. Park założono wokół szybu „Rudolphine” należącym do kopalni Friedrichsgrube - „Fryderyk”. Położony jest na terenie pierwszego pola wydobywczego Królewskiej Kopalni Fryderyk, ołowiu, cynku i srebra. Nazwa Kunst pochodzi z niemieckiego – sztuka, w tym wypadku sztuka górnicza. Na kopalni początkowo wykorzystywano urządzenia – kieraty z napędem konnym typu „kunst”.


Kieraty wymagały dziennie do zaprzęgu 40 koni co było związane ze sporymi wydatkami.
Reden wiedział, że kieraty-odwadniarki nie poradzą sobie z coraz większym napływem wody.
Dlatego postanowił sprowadzić do Tarnowskich Gór maszynę parową, która była wydajniejsza i co najważniejsze dużo tańsza w utrzymaniu niż odwadniarki konne.
W 1786 roku zaproszono na Górny Śląsk dławnego hutnika angielskiego Samuela Homfraya z Pennydarran. Udzielił on kierownictwu górnictwa i hutnictwa górnośląskiego bardzo cennych rad fachowych. Do walki z wodą w górnictwie radził sprowadzić maszynę parową.

32 calową maszynę zamówiono w 1786 roku w Południowej Walii. W 1787 gotową maszynę załadowano na okręt i przetransportowano do Świnoujścia. Dalej trzema łodziami przetransportowano ją do Deszowic, a następnie wozami do Tarnowskich Gór.
19 stycznia 1788 roku uruchomiono sprowadzoną z Anglii pierwszą na Śląsku maszynę parową typu Newcomen, która razem z częściami i kotłami kosztowała 6976 talarów. Za transport do Tarnowskich Gór zapłacono 1471 talarów. Zanim nastąpiło uruchomienie maszyny pogłębiono szyb „Kunszt” i wybudowano drewniany budynek maszynowni.Pierwsza maszyna była stosunkowo prosta. Tłok maszyny uszczelniony był konopiem i łojem. Zainstalowana była przy szybie Abraham i służyła do odwadniania. Pracowała do 1798 roku. W roku 1801 przeniesiono ją na ostatni szyb świetlny sztolni „Pomaga Bóg” i tu ja przebudowano według systemu Boulton-Watta. Do 1835 roku co pewien czas przenoszoną ją na kolejne szyby. Po ukończeniu budowy „Głębokiej sztolni Fryderyka” w 1835 r. przetransportowano ją na kopalnię węgla w Chorzowie. W 1857 roku została wyzłomowana. W 1791 roku sprowadzono kolejną, trzecią już maszynę parową o większej mocy niż pierwsza. Tego samego roku w Hucie w Ozimku zbudowano 20 calową maszynę parową, którą zainstalowano w sztolni „Wspomóż Bóg”. Reden w marcu 1792 roku sprowadził na kopalnie inspektora do nadzoru nad maszynami parowymi. Był to Johan Holzhausen (1768-1827), który należał do tarnogórskiego Bractwa Kurkowego.
Z końcem XVIII w. kopalnia posiadała już 8 maszyn parowych. Największa miała cylinder średnicy 60 cali i zainstalowana była na wzgórzu Redena, przy drodze do Strzybnicy.
Urobek na powierzchnie wywożono taczkami pochylniami.

Korzystano również z szybów wyciągowych, gdzie urobek z głębokości 50-70, wyciągano przy pomocy małych kieratów parowych.  
Obok Parku przebiegała trasa kolei wąskotorowej służąca do transportu minerałów do Huty Friedrichs w Strzybnicy.
Na byłej hałdzie szybowej Rudolphine usypano stożkowy kopiec o wysokości 10 m.
Na szczycie kopca posadzono pamiątkowe drzewo, a obok w 1884 roku umieszczono 3 metrowej wysokości obelisk z piaskowca. Na obelisku znajdował się napis: „Mimo sceptyzmu Króla, Hrabia von Reden dokonał w tym miejscu odkrycia bogatego złoża rudy ołowiu 16 lipca 1784 roku”. W 1910 roku obelisk przeniesiono do Parku Miejskiego. Został całkowicie zniszczony w 1930 roku.
Przez park przepływała Stoła, na której zbudowano kamienny most.


Park był miejscem wypoczynku pracowników kopalni jak również odbywały się tu okolicznościowe festyny organizowane przez Spółkę Bracką.
Park tętnił życiem do lat 40-tych XX w. Później, niewykorzystywany podupadł i zarósł. W latach 50 tych chętnie obozowali tu Cyganie.


Z pierwotnego drzewostanu zachowało się 10 szt. starodrzewia (200 letnich lip) - lipa drobnolistna. Bardzo przyjemne miejsce, czyściutkie, utrzymane.


(źródło: unesco.tarnowskiegory.pl, tablica UM)


niedziela, 18 listopada 2018

Kopalnia Heinitz_Rozbark - Bytom



Historia kopalni Heinitz rozpoczyna się w 1856 roku kiedy nadano pole górnicze o tej samej nazwie, a powstała w 1870 roku z połączenia kopalni: „Rossberg”, „Fanny”, „Moritz”, „Heinitz”.
Właścicielem byli bracia Moritz, Emil i Otto Friedländerowie. Bracia Friedländerowie utworzyli Towarzystwo Akcyjne Górniczo-Hutnicze,


Nabyli na własność zlicytowaną hutę „Vulcan” w Bobrku, której nadano imię „Moritz”, oraz pola kruszcowe w okolicy Bobrka. Ponieważ nie posiadali własnej kopalni zmuszeni byli kupować koks. Nabyli więc tereny węglowe zalegające w granicach kopalni Rozbark. Węgiel ten wykazywał duże właściwości koksujące i jako taki był bardzo wartościowy dla wielkich pieców. Przy drążeniu szybów okazało się że węgiel zalega głęboko, a jego eksploatacja związana będzie ze znacznymi kosztami. Eksploatacja węgla ruszyła w 1878 roku, po wydrążeniu dwóch szybów Stalmach i Bończyk. 


Trudności finansowe zmusiły braci do wystawienia kopalni na sprzedaż. W latach 80-tych XIX w. kopalnię nabył hrabia Hugo Łazarz Artur Henckel von Donnersmarck. Udało się wreszcie dotrzeć do bogatych pokładów, jednak wówczas wybuchł pożar, co utrudniło prace i spowodowało duże straty. W tej sytuacji Donnersmarck odsprzedał kopalnię Spółce „Giesche” w latach 90-tych XIX w. 


W 1886 roku wzniesiono mur oporowy kopalni.
Dotarto do bogatych pokładów węgla na poziomie 450 i 540 m. Kopalnia z roku na rok zwiększała produkcję. W pierwszych latach działania kopalni wydobycie wynosiło do 1500 ton na dobę. Nadania kopalni na przełomie XX w. wynosiły 11 km kw. 


Koncern Gischego wybudował: cechownię (1911 wg projektu Emila i Georga Zillmannów), maszynownię, warsztaty szkolne, kuźnię, kotłownię (1915), budynek straży pożarnej, 2 budynki administracyjne i willę dyrekcji. Między 1909 a 1930 rokiem wydrążono szyby: Römhild (Lompy), Prittwitz (Stalmach), Mauve (Bończyk) oraz szyb wentylacyjny Barbara.


Po I wojnie światowej, na mocy traktatu genewskiego, Niemcom przyznano główne szyby wydobywcze i 2/3 pól nadawczych.
W 1923 roku w kopalni Henitz funkcjonowało 5 szybów wydobywczych. Jednym z nich był nowo otwarty szyb „Römhild”(Lompy). To właśnie w nim, na pokładzie leżącym 540 m pod ziemią, 31 stycznia 1923 roku doszło do strasznej tragedii. 


W wyniku wybuchu pyłu węglowego i pożaru, który rozprzestrzenił się na inne poziomy w kopalni zginęło 145 górników. W większości górnicy zatruli się gazami, część z nich spłonęła żywcem. Na pokładzie leżącym 660 m pod ziemią pracował oddział sztygara Szymy. Trujące gazy w oka mgnieniu zapełniły ten i pokład wyżej, gdzie pracował oddział sztygara Strassburga.
Na kopalni pracowało wówczas 3000 ludzi w tym 2000 pod ziemią. Na tragicznej szychcie było wówczas 1200 górników. Akcja ratownicza trwała kilkanaście dni. 14 miesięcy trwało usuwanie zniszczeń po wybuchu. 122 górników pochowano w zbiorowej mogile na rozbarskim cmentarzu.
20 ofiar tej tragedii pochowano w Piekarach Śląskich, pozostałych w Karbiu, Chechle, Radzionkowie.


W 1939 roku wydobycie osiągnęło 5116 ton na dobę a na kopalni pracowało 3051 ludzi.
Po II wojnie światowej zmieniono nazwę kopalni na „Rozbark”, a wydobycie wznowiono z dniem 11 luty 1945 r. Z czasem wydobycie osiągnęło poziom 3660 ton węgla na dobę.
W latach 70-tych XXI w. do kopalni Rozbark dołączono kopalnię Łagiewniki.

W latach 1998-1999 kopalnię przekształcono w Zakład Górniczy „Bytom” II. Likwidacja zakładu nastąpiła w 2004 roku. W 2007 roku zespół budynków kopalni został wpisany do rejestru zabytków.



Obecnie w budynku dawnej cechowni działa Bytomski Teatr Tańca i Ruchu Rozbark utworzony w 2014 roku.




Mapy ORSIP z 1939 r.

/źródło: Informator Historyczny Kopalń Bytomskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego/


poniedziałek, 12 listopada 2018

Kopalnia Karsten-Centrum - Bytom



Kopalnia Karsten-Centrum powstała na terenach byłej kopalni galmanu „Teresa” kupionej przez Thiele-Winklera. Kiedy skończyły się tam złoża galmanu, na głębokości ok. 90 metrów dotarto do złóż węgla. 2 listopada 1859 r. nadano Śląskiemu Towarzystwu Akcyjnemu kopalń i hut cynkowych pole węglowe „Centrum”. Drugie kopalniane pole, „Karstena” nadano 17 sierpnia 1860 r.
Śląskie Towarzystwo Akcyjne nabyło jeszcze w 1872 roku dwie kopalnie, „Bytom” i „Komet” należące do hrabiego Henckla Donnersmarcka. Przystąpiono do głębienia szybów, co jak często bywało nie było łatwe. Wskutek licznych awarii pomp odwadniających, które miały miejsce w 1874 roku musiano przerwać prace na głębokości 155 m. Dopiero sprowadzenie w 1876 roku nowej pompy odwadniającej systemu Wolfa o mocy 870 KM zdecydowanie poprawiło sytuację.
Pierwszą tonę węgla wydobyto w 1878 roku, z poz. 231. Kopalnia powstawała w latach 1872-1878.


Jako datę jej powstania podaje się też rok 1881, kiedy to zakończono wszystkie prace przygotowawcze na kopalni i była ona przygotowana do wydobycia. W 1882 roku wybudowano sortownie i budynek gospodarczy. Załoga liczyła wówczas 260 ludzi. W kolejnych latach uruchomiono płuczkę węgla, dodatkowy boczny tor kolejowy oraz rozbudowano kotłownię.
Od samego początku kopalnia miała problemy z wodą, co w połączenie z ukształtowaniem geologicznym powodowało szereg problemów. Między innymi do kopalni przedostawała się woda i muł, co powodowało nawet kilkumiesięczne przerwy w wydobyciu.
30 maja 1890 r. woda zalała kopalnię aż pod zrąb szybu na 176 m. Dopiero we wrześniu 1890 r. zakończono prace związane z odwadnianiem kopalni.
W latach 1912-1913 prowadzono prace poszukiwawcze w szybie Vuelersa. W roku 1929 na kopalni pracowało 4486 osób. Wkrótce wskutek kryzysu zwolniono 1000 osób, a kolejne 560 w 1931 r.
Po przejęciu władzy przez Hitlera wydobycie wzrosło, a szyb II pogłębiono do 586 m. W 1937 wydobycie osiągnęło ponad 1,5 mln ton. W czasie II wojny światowej nie inwestowano w kopalnię a Niemcy prowadzili gospodarkę rabunkową.
Niemiecką nazwę kopalni Karsten-Centrum, po II wojnie światowej zmieniono na „Centrum”.
W 1950 roku kopalni nadano nazwę „Dymitrow”, od nazwiska bułgarskiego działacza komunistycznego, Georgija Dymitrowa. 


Najwyższy poziom wydobycia uzyskano 1979 roku, a było to prawie 12,5 tys. ton węgla na dobę.
W 1990 roku powrócono do powojennej nazwy kopalni - „Centrum”. We wrześnie 1993 r. do KWK „Centrum” przyłączono KWK „Szombierki” tworząc „Centrum-Szombierki”.


W lipcu 1999 roku KWK „Centrum-Szombierki” postawiono w stan likwidacji. Z kopalni wydzielono część produkcyjną ZG „Centrum” sp. z o.o., a pozostałą część przekazano do BRSK.
To spowodowało, że dość duże złoże węgla z pola szombierskiego znalazło się poza obszarem górniczym ZG „Centrum”. 1 lutego 2003 roku, ZG „Centrum” stał się częścią Kopani Węglowej.
W 2005 roku ZG „Centrum” włączono do kopalni Bobrek tworząc KWK Bobrek-Centrum.



Złoża kopalni udostępniono 5 szybami: Budryk, Skarga, Staszic, Rejtan, Witczak.
Szyb Skarga to główny szyb wydobywczy z poziomu 585. Wyposażony jest w 2 skipoklatki o ładowności 12 t. Wieża szybu jest z lat 40-tych XX w.
Wieża szybu Budryk ma 64,8 m wysokości, a maszyna wyciągowa jest na 48 metrach. Budryk ma 2 przedziały. Pierwszy zachodni oddany w 1969 roku do poziomu 774 m i drugi wschodni oddany w 1973 roku do poziomu 930 m. Każdy przedział wyposażony jest w 2 skipoklatki (12,5 t).


Szyb Rejtan dawniej był głównym szybem wydobywczym i wyposażony był w cztery klatki czteropiętrowe, Zgłębiony jest do poziomu 774 i obsługiwały go dwie maszyny parowe.
Po zbudowaniu szybu Budryk, Rejtan stał się szybem materiałowo-zjazdowym wyposażonym w maszynę elektryczna ZUT Zgoda z 1978 r.
Staszic, to szyb wydechowo-materiałowy zgłębiony do poziomu 774 m.



/źródło: Informator historyczny Kopalń Bytomskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego /

niedziela, 18 marca 2018

Kopalnia Szombierki - Bytom




Początki kopalni „Hohenzollern” - Szombierki, to 28 marca 1854 roku, kiedy to szychtmistrz Joschonek dokonał odkrycia złóż węgla, 300 m od kościoła św.Małgorzaty. 14 grudnia 1855 r. Urząd Górniczy nadał Joschonkowi pole górnicze „Hohenzollern” o pow. 1 033 137 m kw.
Z braku odpowiednich środków finansowych Joschonek nie mógł wybudować kopalni, dlatego odsprzedał swoje udziały E.Kramerowi z Rozbarku. Ten z kolei sprzedał je bankierowi bytomskiemu Friedländerowi. Właścicielką gruntów była wówczas hrabina Johanna Schaffgotsch. W 1865 roku Spółka Schaffgotschów odkupiła od bankiera pozostałe udziały stając się jedynym właścicielem.

Budowę kopalni rozpoczęto 15 listopada 1869 roku drążeniem szybu Kaiser Wilhelm (Krystyna) oraz szybu odwadniającego „Hohenzollern” (Ewa). Uroczyste otwarcie kopalni miało miejsce 8 lipca 1873 roku. Początkowo szyb Krystyna zgłębiony był do 104,6 m, a ostatecznie do poziomu 510 m. 5 września 1873 roku rozpoczęto wydobycie z pokładu Maria. W 1880 r. węgiel wydobywano z 3 pokładów Florentyna, Maria i Waleska. Rozpoczęcie drążenia kolejnego szybu Kaiser Friedrich (Teresa) nastąpiło w lipcu 1888 roku. 9 grudnia 1890 roku szyb Teresa był gotowy do użytku. Tego samego roku przy szybie Teresa uruchomiono sortownię.

Na kopalni pracowano wówczas 12 godzin dziennie. Początkowo przewietrzanie kopalni odbywało się w sposób naturalny szybami wydechowymi Krystyna i Teresa. Szybami wdechowymi były: szyb Ewa, Janina i Jerzy.
Szyb wentylacyjny Georg (Jerzy) położony był między Kolonią Zgorzelec, a Hutą Zygmunt. Prawdopodobnie zlikwidowano go przed 1922 rokiem.
W 1885 roku wybudowano budynek cechowni. Wiosną 1888 roku szyb Ewa przystosowano do jazdy ludzi głębiąc go do poziomu 250 m. Magazyn materiałów i warsztaty wybudowano w 1890 roku. Kolejny szyb Gemander (Janina), który był wentylacyjnym zgłębiono w 1894 r. Dzięki wprowadzaniu nowoczesnych maszyn i urządzeń, uruchamianiu nowych poziomów wydobywczych, wydobycie kopalni w 1880 roku wynosiło 233 tys.ton. W 1897 roku wybudowano łaźnię dla 700 górników, którą rozbudowano w 1921 r. W 1898 roku przy szybach wydechowych zabudowano wentylatory typu „Rateau”, które tłoczyły powietrze do kopalni. Na własne potrzeby w 1901 roku przy kopalni uruchomiono elektrownię zakładową.
W 1904 r. przy granicy z Godulą wybudowano kolejny szyb „Sommer” (Jadwiga), przy którym znajdowała się odkrywka piasku stosowanego do podsadzki hydraulicznej.

Wprowadzając w 1907 r. lampy karbidowe wyeliminowano olejowe. Aby zwiększyć wydobycie w 1913 roku przebudowano szyb Ewa na wydobywczy, a szyb Krystyna w 1920 r. zgłębiono do poziomu 340 m. Od 1882 do 1922 r. kopalnia była częścią zakładu „ Paulus Hohenzollern”.
W tym czasie zajmowała 17,1 km kw. powierzchni. Po podziale Śląska w 1922 roku kopalnia „Hohenzollern” pozostała w Niemczech. W 1922 roku wybudowano budynki dyrekcji i markowni. W 1924 roku pracę rozpoczęła brykietownia o wydajności 150 tys. ton brykietów rocznie. Od 1928 roku na ścianach pracowały maszyny wrębowe. W okresie międzywojennym działało 5 szybów wydobywczych.
W 1929 roku przy szybie Krystyna postawiono nową wieżę wyciągową basztową o konstrukcji stalowej, ryglowanej, nitowanej przypominającej młot - pyrlik. Elewację wieży wyłożono czerwonym klinkierem. Na wieży w 1933 roku zainstalowano jedną z najmocniejszych maszyn wyciągowych w Europie o mocy 240 tys. kW. Maszyny pochodziły z zabrzańskiej Huty Donnersmarck i wyposażone były w silniki szwajcarskiej firmy Braun-Bovery. Zainstalowana w 1928 roku miała moc 2400 KM, a w 1933 roku 3262 KM. Elektryczne maszyny wyciągowe zainstalowano na wysokości ok. 40 m. i napędzały koła o średnicy 7 metrów. Sama wieża ma 57 m wysokości i 7 stalowych pomostów, skomunikowanych za pomocą dwubiegowych schodów.

W latach 30-tych przy szybie Ewa wybudowano bunkier na urobek o pojemności 800 ton.
W 1939 roku pracę rozpoczęła płuczka o wydajności 100 t na godzinę.
W 1882 wprowadzono na kopalni oświetlenie elektryczne zasilane prądnicą prądu stałego 110 V.
W 1883 roku po raz pierwszy w Europie zastosowano pod ziemią elektrowóz firmy „Simens” oraz wprowadzono przewóz łańcuchowy o napędzie elektrycznym. Dzięki tym nowinkom ostatni koń opuścił kopalnię 8 lutego 1913 roku.
Po wojnie kopalnię przemianowano na Szombierki i przemianowano również nazwy szybów.

W czasie działań wojenny kopalnia nie odniosła większych szkód i już 1 marca 1945 r. rozpoczęto ponownie wydobycie. Na kopalni pracowało wówczas 1680 osób. W 1949 roku było to już 5 tys. osób. Wydobycie stopniowo zwiększano, a poziom wydobycia z czasów wojny osiągnieto w 1950 r.
1 stycznia 1970 r. połączono kopalnię Szombierki z kopalnią Karol w Orzegowie. Wykonano wówczas wiele inwestycji poprawiających ciągłość i wydajność pracy oraz bezpieczeństwo.
W 1971 r. uruchomiono stację sejsmiczną, która prognozowała stan zagrożenia tąpaniami.
Niemcy eksploatując kopalnię pozostawili pod miastem Bytom filary ochronne, których nie wolno było wybierać. Eksploatacja tych filarów rozpoczęła się w 1949 r. i miała negatywne skutki dla miasta. Osiadanie terenu dochodziło do 1,6 m. Do roku 1980 wydobycie było na poziomie 2,1 mln t rocznie, a w 1992 r. już zaledwie 850 tys. ton. Kopalnia powoli kończyła swoje istnienie. W 1993 r., 1 września kopalnię Szombierki przyłączono do kopalni Centrum pod nazwą Centrum-Szombierki.

Ostatnią tonę węgla wydobyto szybem Ewa 6 marca 1996 r. Od początku istnienia kopalni, czyli od 1873 r. do 1996 r. na kopalni wydobyto 149 mln ton węgla. Z początkiem 1997 roku rozpoczęto likwidację obiektów na terenie kopalni demontując urządzenia przy szybie Janina, rozbierając wieżę szybową i wieżę ciśnień. Do 1999 roku zlikwidowano komin kotłowni, sortownię, płuczkę, cechownię, domy mieszkalne. W listopadzie 1999 r. wysadzono szyb Teresa. Pozostawiono szyb Krystyna i Ewa. Szyb Krystyna jest obecnie cennym zabytkiem poprzemysłowym.
W kościele Wniebowstąpienia Pańskiego przy ul. Wyzwolenia 85 wisi obraz św.Barbary który trafił tu z likwidowanej cechowni kopalni Szombierki.
(źródło: Historia Szombierek - J.Larisch, Z biegiem Bytomki - L.Kłos, E.Wieczorek)


Mapa z 1930 roku





Patoka - pałac

  Patoka to niewielka kolonia osadnicza między Sierakowem Śląskim a Ciasną, na północ za Lublińcem. Na początku XIX w. właścicielem terenów...